Kuchnia, to miejsce, w którym spędzamy bardzo dużo czasu przygotowując posiłki, pijąc poranną kawę czy jedząc śniadanie z domownikami, dlatego chcemy, aby spełniała nasze standardy wizualne. A co jeśli nie spełnia? Wszyscy dobrze wiemy, że remont kuchni jest zarówno kosztowny, jak i czasochłonny i wiąże się z dniami, jak nie miesiącami bez łatwego dostępu do lodówki, kuchenki, a co za tym idzie – jedzenia na mieście. Jak uniknąć tego chaosu i sprawić, żeby kuchnia wyglądała o wiele lepiej, bez zbędnego kucia kafelek? Mam na to sposób.
Dywan winylowy – moje rozwiązanie na wielką zmianę
Ja dokonałem małej, ale wielkiej zmiany wybierając winylowy dywan do kuchni o wielkości niemal całej podłogii. Położenie takiego dywanu pozwala zupełnie zmienić wygląd kuchni bez zbędnego i czasochłonnego remontu oraz bez kucia podłogi usłanej staromodnymi już kafelkami.


Dywan winylowy na podłodze ma naprawdę wiele plusów. Nie dość, że pozwala na szybką zmianę wyglądu kuchni bez remontu, w przeciwieństwie do kafelek jest ciepły. Naprawdę nie przepadam za chłodem kafelek, a szczególnie kiedy idę w nocy po szklankę wody. Chłód od razu mnie wybudza i ciężko mi później zasnąć. Z dywanem winylowym nie mam takiego problemu. Ponadto jest on bardzo łatwy w czyszczeniu, a także wytrzymały, więc nie ma możliwości, że wzór zetrze się po kilku latach użytkowania, w przeciwieństwie do farby z kafelek (wcześniej wpadłem na pomysł, żeby pomalować podłogę specjalną farbą do kafelek, jednak znajomy, który wpadł na ten pomysł wcześniej szybko mi to odradził).


Niewątpliwie plusem jest również odmiana wizualna. Kuchnia wygląda naprawdę o wiele inaczej – nowocześnie i stylowo! Okazuje się, że do wielkiej zmiany trzeba było tak niewiele. Kolejnym krokiem będzie na pewno pomalowanie kuchennych mebli na jaśniejsze i myślę, że taka odmiana kuchni powinna wystarczyć mi na najbliższe lata. Bez brudu i konieczności wykonywania czasochłonnego i oczywiście kosztownego remontu – a wszyscy doskonale wiemy, ile potrafią kosztować dobrze wykonane meble na wymiar i ile w obecnych czasach czeka się na dobrego fachowca stolarza.
A Wam, jak podoba się zmiana w mojej kuchni? Macie inne pomysły na szybką odmianę wyglądu wnętrza bez konieczności remontu?
Dajcie znać w komentarzach!
Artykuł powstał dzięki współpracy ze sklepem Dywanomat.pl
